Miś Śnież i… cały świat!

To właściwie jak to jest? Czy jestem ja i ten cały świat dookoła, co niekoniecznie zwraca na mnie uwagę, czy też jest tutaj jakiś takiś… no wiecie układ misiocentryczny, w którym jestem JA… a cała reszta to kompletnie otoczka? No wiem wiem, ale tak to się misiowi na plusz rzuca, jak tak się rozgląda, a tu dzicz, morze i ogólnie jakoś taka dookolność wszechświatowa.

Tak myślę, że zwyczajnie dopada mnie głód jak za bardzo filozofuje. Czyli time for kabanosa!!! 🙂

A potem przemyślę sprawę surfowania!!! Znalazłem takie zarębiste kajaki na brzegu, fajowe co nie? A jakbym tak gdzieś wypłynął? Niby to już prawie kraniec świata, ale może są jeszcze inne jego krańce? Bo czy kraniec to to co mi się zdaje, czy to co zdaje się innym i czy każdy ma swój kraniec…

Zapytamy Kocyka?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.