Ciocia Rysia jest Boska… ale ja też :)

No to tak… pamiętacie robaki? No bo w końcu doszły. Podobno przetrzymywano je w strasznych warunkach w Polsce, ale się przebiły przez granicę, złapały mewę i są ze mną 🙂 Znaczy się robaki!!!

No to to jest Robaki… tak właściwie podobno ma inaczej na imię, ale z oszołomienia spowodowanego przebywaniem ponad dwa tygodnie z półmetrem czekolady, stadem krów i piernikiem, to wciąż jeszcze jest no wiecie, oszołomiony 😉

Znaczy się mam święta, co nie? Nawet śnieg dziś troszkę rano prószył, ale już mu się odechciało. Coś ta Wiosna się chyba zdecydować nie może, czy co? Nie wiem, może się z Zimą jakos wymieniają. Może chorobowe wzięła?

PS. Robaki pomimo zduszenia i tak dalej, jednakowoż wykazuje jakąś takąś no powien Wam… hipernadaktywność. Ja tam nie wiem, ale model z niego niezły 🙂

No dobra, to idziemy pasać Krówki!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Ciocia Rysia jest Boska… ale ja też :)

  1. krysia160598 pisze:

    Twój blog jest FANTASTYCZNY !!!
    Szukałam kogoś z podobnym ” bzikiem ” co ja … i jest !!!

    Pozdrowienia dla Śnieżka ;))

  2. snebamse pisze:

    Bo ja Miś Śnież jestem cudny 😉

  3. krysia160598 pisze:

    Tak to prawda 😉
    A tak na marginesie – czy znasz może jakiś sklep internetowy ( poza endo.pl)
    Szukałam, szukałam i nic … a szczerze mówiąc nie mam talentu do szycia.

    • krysia160598 pisze:

      chodzi mi o sklep z ubrankami dla pluszowych 🙂

      • snebamse pisze:

        No na Bornholmie mamy Bamsehuset 😉 ale ja się ubieram w Endo bo mi pasuje, podobno są jakieś w Angleterii, zanczy Englolandzie? No i pełno ubranek jest na „etsy”. Sporo ludzi teraz wrócił do szycia, zawsze da się coś wyszperać 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.