Się szlajam…

„Szlajam się po lesie,

po jesiennym świecie,

pomiędzy liściami

widzę w kratkę lamy?

Widzę bure słonie,

tańczące na konia ogonie,

oraz krowy w pepitkę

zamotane w jeżynową kitkę.

Widzę też jednorożce,

pląsające na jednej rożce.

Oraz stadko tłustych mszyc,

do których nie mam całkiem nic.

Chyba ci grzybki zaszkodziły,

nie było lizać ich Misiu miły…”

Las jest cudny,

ale i niebezpieczny…

A może tylko cudnie bezpieczny?

Day 144 of teaching how to be a bear… You should try everything, at least to try trying, but sometimes you just need to let it go!

Dzień 144 uczenia jak misiem być… Próbowanie jest ważne. Warto spróbować wszystkiego, ale czasem trzeba to zwyczajnie… zwrócić!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.