Na Misiowy Tydzień

„Od wielkiego dzwona,

dusza Misia wykończona,

a od wszelkiej niedzieli,

jakoś nic się w nim nie dzieli.

Na mokre poniedziałki,

tylko czesz się w przedziałki.

Na wietrzne wtorki,

pamiętaj, zapinaj rozporki…

Na suche środy

okruszki wymarsz z brody.

A na spokojne czwartki,

makaron z wyżymarki.

Przy lekkim piątku,

tak wsio od początku,

lecz na urocze soboty

proponujemy ukropy!

Gdy chodzi o nudne niedziele,

nigdy jak dla mnie w kościele,

ale jak ci się chce,

to na kolanach módl się!”

Bo każdy robi, co lubi.

I tyle.

Wolność rządzi i już!!! Ale nie nadepcz Misia!!!

Day 234 of teaching how to be a bear… When you really do not want to, do not push yourself!

Dzień 234 uczenia jak misiem być… Gdy ci się nie chce, się nie zmuszaj!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.