Codzienności

„Każdy ma swoje codzienności,

dziwne i szalone, wszelkie stałości.

Tutaj zawsze wstaję tylko prawą nogą,

ołtarzyki przewracam, pigułkę popijam wodą.

Potem do łazienki, wiadomo taka biologia,

a potem śniadaniowe dźwięku, choć walnąłem się w odrzwia.

I chociaż tak naprawdę, chociaż tak serio

marzy mi się tylko łóżka powierzchniowe ciepło…

To przecież nowy dzień jest,

szkoda przespać małpiszona,

więc wpadam w rytm codzienności,

by tak do łóżka, tak do wieczora!!!”

Ha! Czyli wiadomo, codziennie…

… bo codziennie tyż fajnie jest. Szczególnie jak się ma szalone Ptaszydło, co potrzebuje rytmu i powtarzalności.

A jak u was?

Day 257 of teaching how to be a bear… Bear will tell you what and when to do, so stay in bed.

Dzień 257 uczenia jak misiem być… Miś ci powie co robić, się nie łam, zostań w łóżku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.