Zboczek

„No się mu trafiło,

każdemu może

a ci od razu,

że „olaboże”!!!

Że pewnie z płaszczyka,

że pejczykami,

albo się smaruje

do tego jagodami?

Że może humusy,

albo lubi też w jeżynach,

czy też na pieska

a może ino w pierzynach?

Że pewno gryzie,

może i liże,

albo obsika,

albo i nie wylizie?

A on tylko z drogi

zboczył i miał

takie wystraszone

oczy…”

Wiecie.

Słowa mają znaczenie.

Czasem i złe.

Day 1551 of teaching how to be a bear… Human being invented spices to be able to say: I finally like it!!!

Day 1551 uczenia jak misiem być… Człowiek po to wymyślił przyprawy, by móc powiedzieć, że coś mu w końcu smakuje!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zboczek została wyłączona

Pławienie mej wiedźmy

„Z nią to ogólnie łatwo

wiecie pławiować

bo do wody chętna

i lubi spacerować.

Za kłaki się jej nie ciągnie

ni nawet za flaki

sama dzielnie lezie

taszcząc swe manatki.

Sama do wody włazi

nawet jak ta zimna

no i sama się pławi

jak dusza całkiem winna.

Bo wiecie nie to nie

a drzewiej bywało

że ino te tonące

lecą do bozi śmiało.”

No ale ona wiadomo, szatańskie nasienie.

Hihihi.

Znaczy z innej bozi, która nie wymaga tonienia.

Day 1550 of teaching how to be a bear… When it comes to sense of style, everyone has it, but most of them do not suit others tastes!!!

Day 1550 uczenia jak misiem być… Jeżeli chodzi o gust, to każdy go ma, ale nie zawsze dopasowny do innych gustów!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pławienie mej wiedźmy została wyłączona

Lama

„A może tak lama?

No wiecie zwierzaczek

taki w domu

taki puchaczek?

Jeździłbym na niej

wewte i nazad

no i oczywiście

bez jakichkolwiek zasad.

A llamapaca?

No co, istnieje!

taki zwierzaczek

co wciąż się śmiej.

Też by mi serio

przypasowała,

gdyby nie pluła

i się nie guzdrała.

A może alpaka?

Miękka ogólnie

wełny z niej sporo

owca ze Wspólnej.

Ech, co tu wybrać?

Ech, jaka zagwozdka?

Wszystko oryginalne,

ale kto po nich posprząta?”

Z drugiej strony, po co sprzątać.

Przecież to ino kupa.

Nawóz, co nie?

Day 1549 of teaching how to be a bear… Of course you can say someone „just stop”, but do not be surprised, when he gets pissed and in fact can not stop!!!

Day 1549 uczenia jak misiem być… Możesz powiedzieć komuś: przestań, ale nie dziw się, że on się wkurza i przestać nie może!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Lama została wyłączona

I co teraz?

„Czasem się tak pytam.

Jak coś się kończy.

Jak się zaczyna.

I co teraz?

Znaczy, co robić?

Albo co będzie?

Co podgrzać

co schłodzić.

I co teraz?

No z miejscem,

zdarzeniem.

Imieniem nawet

czy wielkim swędzeniem?

I co teraz?

nie, że z niepewności,

raczej z wahaniem

wiecie, przyszłości.

I co teraz?

A może co będzie?

W końcu to minie?

I co wtedy będzie?”

No właśnie.

Właśnie…

Właśnie tak. LOL

Day 1548 of teaching how to be a bear… Every dawn is a promise of some dusk!!!

Day 1548 uczenia jak misiem być… Każdy wschód jest obietnicą jakiegoś zachodu!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania I co teraz? została wyłączona

Kula z misiem 2

„W szklanej kuli

siedzi miś.

Płatki kolorowe

opadają mu na pyś.

Na łapy opadają

no i na uszy,

ale wiecie tylko,

jak ktoś kulą ruszy.

Miś spokojny chyba,

na świat spogląda

pewno myśli ten dziwny z zewnętrza

świat mój tu podgląda.

Więc ruszam kulą

i znowu wirują,

i płatki w tej kuli

no go obsypują.

Może on je lubi?

Może one jego?

Ale mie to jest dziwne,

lecz nic mi do tego.”

Hihihi.

No kocham śnieżne kule.

Nawet te z dziwnym śniegiem.

Day 1547 of teaching how to be a bear… Maybe you can not do it, but it does not mean, it is impossible!!!

Day 1547 uczenia jak misiem być… To, że ty czegoś nie umiesz, nie oznacza, iż jest to niemożliwe!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kula z misiem 2 została wyłączona

Wodospad

„Spada woda

więc wodospad.

Spada kupa,

więc kiblospad?

I gdzie tutaj

jest logika?

Gdzie tu słów

wiecie, dynamika?

Może jak woda?

To spadowód?

Może jak siuśki?

To sikotrysk?

Ogólnie mówiąc,

wiecie semantyka.

Ogólnie mówiąc

ważna tylko potrzeba.

Bo jak się chce,

no to się musi,

a już w naturze,

nikt przecież jej nie ruszy.

Nawet jak próbuje,

to ogólnie wadzi,

w dupę potem kopnie

Natura Loli i Madzi!!!

To co stoi

oklapnie.

To co wisi

opadnie.

Wszelako… dobijająco,

ale stanie pod wodospadem…

nie misia marzenie.”

Hihihi…

No co? Czasem trzeba, często trzeba.

I w ogóle.

Day 1546 of teaching how to be a bear… Working makes humans really tired!!!

Day 1546 uczenia jak misiem być… Praca czyni człowieka wybitnie zmęczonym!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wodospad została wyłączona

Niebieski grzyb

„Przy zmurszałej kłodzie

przy obalonym drzewie

stoi na jednej nodze

z sukienką na łebie.

No serio tak wygląda

albo jakaś to zasłonka

firanką niedziurawą

niebieską podomka?

A może koronki

wiecie, coś z mitenek

albo i wszelkie dzianiny

z puchatych stworzenek?

Jedno wszelako pewne

że on tu jest, że drzemie

niebieski wszelako grzyb

niebieskie ćpuna marzenie.

Może i się po nim lata

może i wilkiem jest

ja tylko na niego popatrzę

niech sobie będzie, gdzie jest!!!”

Hihihi…

No co? Na grzybach można latać.

Ptaszydło to mały ćpun!

Day 1545 of teaching how to be a bear… Sometimes the biggest accomplishment is a plan completely done, and sometimes just big frites!!!

Day 1545 uczenia jak misiem być… Czasem największym spełnieniem jest wykonanie zadania, a czasem tylko duże frytki!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Niebieski grzyb została wyłączona

Dzwon na kościele

„się ze mnie śmieje

boję się go

on mnie trwoży

dźwięk mu ropieje

on nakościelny

on dziwnie zwodniczy

niby siedemnasta

a bije jak setnicy

dziwny, groźny i straszny

modlitwy się mnie nie imają

nienaturalny taki

chyba, że na obiad wzywają

bije

bije

bije

boję się go

nie chcę

nabija się ze mnie i kpi

dziwak… ej, ale on z taśmy

nie ma w dzwonnicy dzwonu

nie ma już od wieków

jest taśma z magnetofonu

mikrofon

ściema zasad”

Nie lubię dzwonów.

Nie lubię… nawet nienawidzę.

Bardzo.

Day 1544 of teaching how to be a bear… Even if you feel full, there is always place for a piece of cheesecake!!!

Day 1544 uczenia jak misiem być… Człowiek najedzony zawsze znajdzie miejsce na kawałek sernika!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dzwon na kościele została wyłączona

Wąwozy

„… są straszne

ale czasami,

gdy korzenie zwisają

z brzegów im zwojami.

… gdy nagle powoli

wiecie, się otwierają

i jakoś tak się mszą

wszelkimi zieleniami.

… i strumieniami szemrzą

i skrzą się i błyskają,

wszelako się puszą,

że piękne są, że magię mają.

I gdy to wszystko jest.

I drzewa nad tobą.

I wszystko ozielenione,

to spokojne są, to mogę

po prostu nimi wędrować.

Po prostu nimi być.

Szukać w nich elfów

i oczywiście trolle karmić.

Zmęczyć się, powspinać.

Zapatrzyć w wodospady.

Po prostu 100 procent natura,

naturalne zasady.

Poleżeć na skałce.

Posiedzieć na pieńku.

… chyba lubię wąwozy,

choć czasem strasznie im w środku.”

Buuuu…

No serio.

Strasznie… ale mi też czasem w środku strasznie.

Day 1543 of teaching how to be a bear… Not from every cloud showers, not every shower is rain!!!

Day 1543 uczenia jak misiem być… Nie z każdej burzy pada, nie każde pada to deszcz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wąwozy została wyłączona

Kula z misiem

„Wiecie śniegowa.

A raczej tęczowa.

Kula nastolna.

Albo naparapetowa.

Taka, w której miś.

Całkiem brunatny.

Taka, w której cudny.

Wiecie miś bezpłatny.

Kula, którą ruszasz,

a w niej się świat zmienia,

misiowi się to podoba,

bo wciąż się uśmiecha.

I są jeszcze choinki.

I dzicz wszelako USAowa.

I wiecie Minnesota.

I wiecie… daleka strona.

Nigdy pewno nie zobaczę,

wiecie tamtych stron,

ale mam kulę z misiem,

on opowie mi co i jak stamtąd.

On mi może poszepcze?

On mi może zaśpiewa?

Wiecie… może nie dotknę wielkiego świata.

Ale czy cały świat dotknąć trzeba?”

No włacha.

A wiadomo, że jak dotykasz, to to dotyka też ciebie, a to mocno straszne.

Serio!!!

Day 1542 of teaching how to be a bear… The darkest is a place, where is no hope and cake!!!

Day 1542 uczenia jak misiem być… Najciemniej jest tam, gdzie nie ma nadziei i placka z kruszonką!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kula z misiem została wyłączona