Pragnę

„Pragnę

naprawdę

mam marzenia

chcę

myślę sobie

mam pragnienia

zwyczajne

malutkie

ale i wielkie

wszelako

naprawdę

małe, średnie, wielkie

i jeszcze

różnorakie

i jeszcze

zaskakujące

pragnienia

co się zmieniają

bo w końcu

są się zmieniające

bo pragnę nie znaczy

wiecznie to samo

pragnę się zmienia

nie kłam

że wciąż chcesz lasso

się zmienia

ewoluuje

się zmienia

mocno bardzo

ale są takie sprawy

które stoją

stałe

jak stały.”

No tak…

Świat jest dziwny.

A czasem tak prosty, że aż chce się komuś przywalić.

Day 2400 of teaching how to be a bear… Because you do not have to feel/touch everything to know it, sometimes sniffing it is enough!!!

Day 2400 uczenia jak misiem być… Bo tak naprawdę nie wszystko trzeba poczuć, by wiedzieć, czasem wystarczy to powąchać!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pragnę została wyłączona

Dialogi

„Bla bla bla

Trumturumtum

Eeeee

Naaaaa?

Iiiii kik

Łubudubu.

Bla bla bla

Błelełełe

Cooooo

YYYYYYYYYY

Jaaaaa?

Nieeeee!!!

Bla bla bla

nie słucham

wcale

właściwie

w oddali szumią gałęzie

i morskie fale szeptliwe

a ludzkie gadanie

dialogi

wszelako są nudne

wciąż te same zdania

zwroty

kłamstwa

niesłuchania

niewiary

brak empatii

i jeszcze…

o pogodzie…”

Tak często już lepiej nie słuchać…

I milczeć.

Po prostu.

Day 2399 of teaching how to be a bear… You can not live without sleep, but what if you oversleep your life, or maybe sleeping is life!!!

Day 2399 uczenia jak misiem być… Bez snu się nie da, ale gdy zaśpisz życie… hmmm, a może sen to życie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dialogi została wyłączona

Dyskusje

„Czasem…

co ja bredzę,

to raczej drzewiej bywało,

że ludzie kochali gadać

i się nie przekrzykiwali.

Że jakoś tak zwyczajnie

wiecie, poglądy wymieniali.

Czasem się sprzeczali.

Czasem se potakiwali.

Czasem może i były

ogromne kłótnie…

dziś zaś ino prawda netu istnieje,

a reszta dla innych to brednie.

A jeśli jeszcze szczerze

masz jakieś własne zdanie,

to serio głupek jesteś

bo mózg działający masz na stanie!

Jakoś własne myślenie

i zwykłe rozmowy

zniknęły z tego świata…

kurna, dopust nieboży!!!”

No serio, kiedyś tak było, ludzie gadali.

Toczyli dysputy…

A dziś. Nikt nie słucha ino wrzeszczy capslockiem.

A tak w ogóle HAPPY BERZDEJ MASŁAW!!!

Bo tyś mą szyneczką
no moim obrokiem
wszelakim i wielkim
mądrości okiem.
Wiesz jak patelni
nie sfajczyć z jajami
więc żyj zdrów i piękny
i zawsze z nami!!!

Day 2398 of teaching how to be a bear… Not everyone may love you, or even notice you but if you fart, they will smell you!!!

Day 2398 uczenia jak misiem być… Nie każdy może cię kochać, nie każdy nawet zauważać, ale jak się zbączysz, poczują!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dyskusje została wyłączona

Komentarz

„Drży ci ręka nad klawiszem

wiesz że piszesz

ale czy wyślesz?

Czy klikniesz enter

po tym zdaniu,

a może se darujesz

wiesz… przeczytasz to znowu.

Śpieszysz się strasznie

jak każdy dzisiaj.

Strasznie cię męczy

bo zdanie masz wybitne.

Zdaje ci się, iż mądrość

wszelaką posiadłeś…

a jednak głupcem wciąż jesteś

tylko moc kompa zyskałeś.

Tudzież telefona, serio nie wnikam

ale jakoś cię swędzi

by ciągle w to klikać.

I pisać, komentować

sprawiać komuś ból…

bo przecież serio, wcale nie musisz

wcale, możesz se darować złośliwość.

Nikt cię nie ukarze

za brak komentowania.

Serio daje se siana.

A może słomy, obroku…

a innym spokoju zmiłowania.”

No serio.

Naprawdę?

Ech…

Day 2397 of teaching how to be a bear… Seriously… one comment can kick you stronger, more painfully, than literally a true shoe in you butt!!!

Day 2397 uczenia jak misiem być… Serio, jeden komentarz może bardziej kopnąć kogoś w dupę bardzej boleśnie, niż but w przedziałku!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Komentarz została wyłączona

Wieje i wieje i wieje

„I wieje i wieje

i wieje i wieje

i wieje i wieje

i nie przestaje.

Czasem trochę zmienia kierunek

wiania

ale potem znowu wieje

i wieje i wieje

i wieje i wieje

i wieje i wieje

i nie przestaje.

Wcale.

Z prawej z lewej

z góry i dołu

i wieje i wieje

i mocniej i bardziej

i wieje i huczy

i miota i wieje

i wieje i wieje

i wieje i wieje.

Po prostu jak szlony.

Jakby mu płacili

ale kto

co za wariat

już płot mi rozjebali

i wieje wciąż

i nie wiem co trzymać

co przybić

co betonem zalać

bo wieje i wieje

i wieje i wieje

i wieje

i wieje…”

No wieje.

Strasznie.

Ojojojjjj!!!

Day 2396 of teaching how to be a bear… Not every ice cold, not every fire burning!!!

Day 2396 uczenia jak misiem być… Nie każdy lód zimny, nie każdy ogień parzy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wieje i wieje i wieje została wyłączona

Piasek

„Srebrzysty i biały

wszelako sypki

albo ten złoty

co wygląda jak

łuska rybki

no albo i różowy

wszelako zaskakujący

i szary też bywa

wulkaniczny

palący

i może kamienisty

taki bardziej

mniej krysztalłów

albo co więcej

taki pylisty

miałki

i jeszcze ten

do babek

wiecie niejadalnych

ani nie człowieczych

babek udawalnych

i jeszcze…

no i problem

wszelaki problemik

że piasek wszędzie włazi

i strasznie kurde

swędzi

i swędzi i drapie

i serio mnie męczy

ech i po co było

na plaży tak się męczyć?”

No serio?

Hihihi.

Piasek jest straszny.

Day 2395 of teaching how to be a bear… Do not try so hard, too much, sometimes it is not worth it, but sometimes… it is worth every and even last ounce of water!!!

Day 2395 uczenia jak misiem być… Nie staraj się aż nadto, serio, czasem naprawdę nie warto, ale czasem warto wypocić z siebie w staraniach ostatnią kroplę wody!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Piasek została wyłączona

Noworok

„No i przyszedł ten Noworok

i powiem wam, małom zadowolony.

Nie dość, że taki sam on właściwie

to jednak, jakoś taki dołowy.

I ludzie moi cierpiący

i wszelako chorowici…

I na dodatek wielki,

jakoś mi po lini cierpiętnicy.

No nie wiem, ale mi nie pasi

wiecie, ona noworoczność.

Niby coś se każdy życzy,

a jednak, złość patrzy im z oków.

E tak, stare przynajmniej

wiecie, było jakoś znajome.

Jakoś wszelako się wiedziało

jak z nim grać, postępować i dać musu.

No ale nic to nic to

serio, w końcu się przyzwyczaję.

W końcu wszelako wszelako

jakoś się w końcu w nim zniewolę.

A potem znowu będzie, wiecie

no owa zmiana… ech…

czemu, a czemu, zmiana nie oznacza śniadania?

Noworok Noworok, co mi dasz, co zabierzesz

serio, czy to w ogóle ważne…

w końcu dzień jak codzień,

w sromie i biedzie.”

Ech…

No wiecie, w końcu.

Ech…

Day 2394 of teaching how to be a bear… Use body cremes… if you want to, embalming has a very long tradition!!!

Day 2394 uczenia jak misiem być… Kremuj się… jak ci z tym dobrze, balsamiarstwo w końcu długą ma tradycję!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Noworok została wyłączona

Ogień

„W płomieniach wszelakich

tańczą małe stworki

małe stworki tańczą

nie mylić z potworki.

Tańczą sobie tańczą

dansują na maksa

i kiecki mają

i dzwonki u pasa.

Wirują, stepują

w powietrze uderzają

a ono się im daje,

może je opłacają?

W płomieniach wszelakich

same tajemnice

ja w nie nie wnikam

palącą wiecie, mam psychikę.

Palącą mam psychikę

wszelako nawet się topiącą,

więc na ogień patrzę z odległości

tej, gdzie iskry nie goszczą.

Ale jednak patrzę

wiecie, w one płomienie

i grzeję się przy ogieniu

bo ona dzikość budzi we mnie drżenie.

One pieczone dziki, bekony

i wszelkie bawoły

i tłuszczyk skapujący…

ech, głodny znów jestem, może coś przypalę?”

No jestem.

Dobra, zawsze jestem.

No co!

Day 2393 of teaching how to be a bear… You really do not have for fun be bit unconscious!!!

Day 2393 uczenia jak misiem być… Nie musisz dla zabawy nie zdawać sobie z niej sprawy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Ogień została wyłączona

Konsuma

„Wciąż mnie atakują ci konsumpcjoniści.

Nie do końca ich rozumiem, może coś ich czyści.

Serio, no nie kumkam, wiecie, koniecznie

czy oni kupują to co im potrzebne.

Czy nie kupują, czy ino jedzą,

no wiecie, konsumpcja, jedzą, na kiblu siedzą…

Ale mnie atakują, wiecie serio mocno,

że nie wolno to i tamto, że ogólnie jak pada to mokro.

Wiecie, tacy oczywiście, wszelako dziwni

chcą mnie pouczać, jak pustki u mnie z lodówczyźnie.

Że jakieś szanele, że inne tam prady

a ja, gacie na sobie mam od ponad dekady.

Nie, że te same, prane są wszelako.

Ale jednak te same, tu zszyte, tu łatka na kolanko.

Ale ci mnie wciąż atakują, czy tak czy inaczej.

Nikt w końcu mnie najpierw nie poznał,

wiecie, po co, na co… łatwiej od razu kogoś opierdaczyć!!!”

No serio…

A już ubaw, jak Ptaszydło od mięsożercówy wyzywają… a ona nie je mięsa, bo jej ono śmierdzi, od nastu lat. LOL

Idioci. Albo jak Masław mów – głodni.

Day 2392 of teaching how to be a bear… The end is a beginning, beginning the end, so eat all around!!!

Day 2392 uczenia jak misiem być… Koniec to początek, początek to koniec, więc odpuść sobie to i jedz w kółko!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Konsuma została wyłączona

Myślenie

„Myślenie myślenie

dla wielu sprawa straszna.

Temu mózg nie działa

dla tego to wprost niesmaczne.

Niesmaczne nieswoje

wszelako okropne.

Albo i nieumiejętność to

no kurcze, to nieznośne.

Nieznośne nieznośne

wiecie myślenie…

ale przecież między uszami

jest tam nie ino dudnienie.

A może i jest ino

ino właśnie ono?

Kurcze no serio

z niektórymi, to nie wiadomo.

Nie wiadomo nie wiadomo

wszelako ja nie wiem,

czy serio to tak boli

by pomyśleć za siebie?”

Naprawdę.

Bo wam mózgi przez nos wypadną!!!

LOL

Day 2391 of teaching how to be a bear… Everydayness is a kind of hidden surprise!!!

Day 2391 uczenia jak misiem być… Codzienność to odmiana niespodziankowatości ukrytej!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Myślenie została wyłączona