Skały

„No to u nas są skały.

Skał moc, ilość, doskonały,

prawdziwy po prostu wszelakich moc

ich jest tu ilość…

różnorodność i wielość.

No serio serio, są u nas skały.

Obłe niektóre, kształt ich pączkowaty,

ale i ostre miejscami są,

ale i takie, co cię

boleśnie bardzo dźgną…

Są u nas skały, a na nich porosty.

Większe i mniejsze, mają odrostki

i różnokolorowe są, wszelako,

no i kształty mają

cudowne, bogate…

I w nich kamienie, wiecie półszlachetne.

A może i inne, chociaż

niekoniecznie.

I fajne są skały i super i git.

I teraz sobie na nich glon śpi…”

No śpi.

I chrapi!!!

Posłuchajcie!!!

Day 2568 of teaching how to be a bear… Sometimes only time separates us from others, really!!!

Day 2568 uczenia jak misiem być… Czasem naprawdę od innych tylko czas nas dzieli!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Skały została wyłączona

Misiowy alchemik

„Tutaj dorzucę trochę kiełbaski,

a w tamtą fiolkę smalcowe placki,

do tego jeszcze

jakieś skwareczki i może jeszcze

smażone pyreczki… wiecie te młode

wszelako cudowne, co się je skrobie,

mordęga, ale jakie dobre…

no i jeszcze może zasmażka,

babcina taka, cudowna polewaczka

i jeszcze jeszcze szyneczka

goloneczka

pęta wiejskiej

bekon

i trochę ziół,

ale ociupineczka…

I już i całkiem, mam już gotowe,

danie, co je na pizzę sobie położę

i wtedy wiecie, wsio serem zasypię

i fajnie będzie…

a jeszcze sosikiem sprinklnę!!!”

A co.

A czemu nie?

 Więcej sosu!!!

Day 2567 of teaching how to be a bear… It is not true that everyone can do what everyone wants… you perverts!!!

Day 2567 uczenia jak misiem być… Nieprawdą jest, że każdy może robić, co mu się podoba… perwersi wy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Misiowy alchemik została wyłączona

Ślizgawka

„Jest se na Wyspie

dupna ślizgawka.

No wiem, wszystkie one dupne

ale ta dosłownie

wiecie,

nawet zwana jest

od onego dziuraska!!!

Wiecie… odbytowa,

no dobra, to powiedziałem!

Ale wiecie, szczerze

super się zjeżdżało.

Na dole przyznam się

zaliczyłem telemarka…

Ptaszydło omal nie odleciało,

ech, ta w niej ucieczki mania.

Podobno to na szczęście.

Podobno na pomyślność.

Od 100 lat tak się ślizgają,

aż ślad na zawsze pozostał.

Ale to na zawsze, wiecie

jest wątpliwe…

więc jak tu będzieci,

ślizgnijcie się szczęśliwie.”

No serio jest.

Wielka skała.

I ludzie pupskiem… LOL

Day 2566 of teaching how to be a bear… Walk. You do not have to stomp too much while walking!!!

Day 2566 uczenia jak misiem być… Spaceruj… wcale nie musisz przy tym tupać nadmiernie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Ślizgawka została wyłączona

Natur

„No wiecie, ja w końcu

jakoś się umuzealniłem.

Powrót do korzeni

sobie uzmysłowiłem.

Miały być skamieliny

miały być dinozaury.

A wszelako jakoś

był ino krzyk dzieciarni.

Do tego jakieś dziwne

miejsca całkiem puste.

No wiecie, nudno było

nawet te dinusie…

Ale byłem w muzeum

ech, takim wielkim.

Najfajniejsze z niego

były pamiąteczki!!!

LOL

Wiem, dziwne to trochę

ale szczerze powiem,

że puszczanie smarkaczy luzem

w czas pandemii

to porąbane mocno trochę.”

Oj mocno.

Wciąż mocno.

Bardzo.

Day 2565 of teaching how to be a bear… Pizza. A piece of art every time, frame it!!!

Day 2565 uczenia jak misiem być… Pizza, dzieło za każdym razem, można oprawiać!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Natur została wyłączona

Kremik

„Kupiło Ptaszydło kremik do cielska.

Pachnie to, szczerze, jak masa torciska.

Wszelaki frosting, nawet z miodem jest.

Czerwone ma kropki, grantay nie w płynie.

Pachnie no teraz, co wieczór tak smacznie,

że już rozważam zeżreć swą matkę.

Szczerze się przyznam, że Elka Arden,

stworzyła coś, co zjadłbym ze skórą twardą.

Ale no wiecie, coś dziwnego mnie przenika,

że jeśli coś takiego do skóry dobra micha,

to czemu, no szczerze, nie mogę wziąż łyżeczki

i zastosować doustnie one masło z puszeczki?

No, ale nie mogę, bo podobno drogie!

No wiecie co?

Zgroza!!!

Chcę jeść?!!!

A nie mogę?”

No serio.

I miód w nim!!!

Rany!!!

PS. Mój sklep… Teespring

Day 2564 of teaching how to be a bear… Do not only speak… listen, touch, smell… yes, you have more senses than just imaginary sense of humor!!!

Day 2564 uczenia jak misiem być… Nie gadaj ino… słuchaj, macaj i wąchaj… tak, mas więcej zmysłów niż ino to wyimaginowane poczucie humoru!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kremik została wyłączona

Kura i kogut

„Na Klintebakken sobie stoją

i serio nikogo się nie boją

ni tłumów turystów ni krów i ptaków

w końcu z nich para kamiennych zwierzaków

kamiennych zwierzaków

co to sobie tu stoją

już od mocy wieków

właściwie lat miliona

ale im nie wypominam

ni wieków ni czasów

wiem, że sobie stoją i patrzą

na ludziasów

patrzą na zwierzątka

patrzą może i w niebiosa

i wciąż się zastanawiają

czemu im przynoszą prosa

czemu i serio, tak ich nazwali

jak oni serio są całkiem nieptaszali

całkiem i mocno niekurzalni

ale nic nie mówią

wiecie, skała skalni…

łez granit nie puszcza

ale coś tam pewno sika

tak to już jest z ludziami

że lubią se wsio nazywać.”

No serio.

Ale kurzych elementów to my mamy na Wyspie masę.

Really.

Day 2563 of teaching how to be a bear… Not everyone who is huge, is truly big, not everyone little, small!!!

Day 2563 uczenia jak misiem być… Nie każdy wielki, co tłusty, nie każdy mały, co mikry!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kura i kogut została wyłączona

Płacz drzew

„Słyszę drzew płacz

pociętych w kawałki

dla ludzkiej idiotyczności

dla ichniej rozwałki

by widok był, wiecie

no i ptaków nie było

może i nawet liści

tlenu pewno im też

jakoś

ludziom rozumów ubyło….

łkają pomordowne

łkają pocięte wieloletnie

piękne, cudowne

cień dające

nieamowite…

łkam i ja

nardzo mocno…

i głupota ludzka

przeraźliwie mnie męczy

niech już przestaną oddychać

ci, co nie szanują

liści,

tlenu,

gałęzi…”

 Ludzie to tumany.

Serio.

Nic ino ciąć…

Day 2562 of teaching how to be a bear… Write important things down, they like to fly away!!!

Day 2562 uczenia jak misiem być… Zapisuj ważne, pamięć to fruwalna sprawa!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Płacz drzew została wyłączona

Malwy

„Już się zielenią

już mają pączki

już już czekają

już mają bolączki

już prawie prawie

już jakoś gotowe

jeszcze słonka trochę

może wody na głowę

może i jakiegoś nawoza

choć wystają z chodnika

czasem spod domu ściany

zawsze, gdziekolwiek

tutaj malw nikt nie unika

tu malwy się kocha

malwy moc tu mają

i już niedługo niedługo

pąki się poroztwierają…

niech ino popada

niech ino poświeci

białe, czerwone, żółte

ech malwy…

cieszą się na cuksy dzieci.”

No wiecie.

Lato.

Bleeee…

Day 2561 of teaching how to be a bear… These times teach us that equality means a lot of no equality!!!

Day 2561 uczenia jak misiem być… Te czasy uczą, że równość oznacza wiele nierówności!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Malwy została wyłączona

Rośnie

„Rośnie mi brzózka

tuż pod łapami

wezmę ją w doniczkę

niech rośnie nie pod

podeszwami…

Rośnie mi brzózka

i wszelako cieszy

i zielone ma liście

i jakoś tak

czas lepszy…

Rośnie mi brzózka

dzień w dzień większa

jakoś, i liści ma mnogość

kiedy będzie z niej

wielki badyl?

Bo siedzę i patrzę

jak mi brzózka rośnie

i choć idzie jej jakoś

to wciąż z niej

mikruska.

Czy patrzeć mam przestać?

Czy to jak z gotowaniem?

Ech… fajna brzózka.

Niech rośnie, ja patrzeć

nie przestanę.”

Oj kocham drzewka.

Kupiłbym więcej…

Dęby, choinki… wszystkie…

Day 2560 of teaching how to be a bear… The evil may have different faces and names, and you may be sometimes one!!!

Day 2560 uczenia jak misiem być… Zło różne ma oblicza i nazwy, sam czasem możesz nim być!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Rośnie została wyłączona

Plaża znów

„I znów plaża

ktoś mówi, że nuda

że przecież znów,

ale u mnie

to droga…

bo plaża znów

to miejsce pod łapy

wiecie, no ścieżka

i jeszcze otarcie pupy

i jakieś zamyślenie

może i zwyczajność

może widzę ją codziennie

z okna

czuję jej obecność

ale jakoś nigdy,

powiem wam szczerze…

plaże nigdy nie są zwyczajnością

nawet jeśli

codzienne jesteś

ich zwierzę…

one już tak mają

one takie są

i wciąż się zmieniają

więc nie wieje nudą

przynajmniej stąd.”

No wiecie…

Nie wieje.

Nie.

Day 2559 of teaching how to be a bear… Do not let others to see you through their idols!!!

Day 2559 uczenia jak misiem być… Nie pozwól by inni postrzegali ciebie przez pryzmat swych idoli!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Plaża znów została wyłączona