W jeziorach

„Czasami zdarzają sie

tylko w jeziorach

one zebrania

wszelkiego

wodnego stwora.

Przybywają wtedy

i z morza

i z rzeki

i nawet z bagienka

z kałuży i cieków…

Przybywają wszyscy

przybywają gromadnie

i wielkie gadania są

i nawet

całkiem jest składnie.

Ale to wiem

się przyznaję

całkiem, całkiem szczerze

że o czym gadają

nie wiem

dokładnie.

Naprawdę nie wiem

a może tylko nie mówię?

Bo są takie tajemnice,

o których milczę

choć mówię.”

Choć milczę…

To mówię.

Mówię!!!

Day 2302 of teaching how to be a bear… Dreams lie next to desires, so why those others you make the truth more often!!!

Day 2302 uczenia jak misiem być… Marzenia leżą tuż obok pragnień, więc czemu te drugie spełniasz częściej!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania W jeziorach została wyłączona

W skałach

„W skałach mieszkają

trolle

kryształy

wielkie i wszelkie

minerały

diamenty

granaty

kamień

przebogaty

mieszanki

prostoty

kolory

porosty

jaskinie

w jaskiniach krasnoludy

i tupią

i bębnią

bo czas mają

luby

i kopią

i drążą

ale wiecie

z szacunkiem

w skałach

wiele się dzieje

posłuchaj ich czasem

lub na spacerze

przytupnij

przytupnij ku nutom

co krasnoludy nęci

i zatańcz

i przytul

skałę

co samotnie stoi

i dziwnie cię dręczy.”

Serio!

Tańcz z krasnoludami.

Ale pij z nimi jeśliś mocny ino.

Day 2301 of teaching how to be a bear… So often evil only means not understood!!!

Day 2301 uczenia jak misiem być… Często złe oznacza tylko niezrozumiane!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania W skałach została wyłączona

W morzach

„W morzach mieszkają

stworzenia dziwne.

Zawsze są mokre

nawet na mieliźnie.

W morzach pływają

niektórzy czasowo.

Inni znowu bez morza

ruszyć nie mogą głową.

W morzach na morzach

statki bywają.

Na przykład wojskowe

co mi serce zatrzymywają.

No i przede wszystkim

morze, to ruch ciągły.

I zmiany brzegowe

i skał wszelki obgład.

I szkiełka się tam wiecie

też wygładzają.

I jeszcze muszelki są

co ładnie smyrają.

I kamyczki są tam

i wszelkie mokrości.

Trawy, drzewa, tajemnice

też są, ale ciiii…

sekrety to Morskiej Wysokości.

Uwielbiam morze

słuchać je kocham.

Co do pływania, wiecie…

niezbyt jestem udatny.

No rzygam, powiem szczerze

i namakam szybko…

… więc jeśli o morze chodzi

oglądam je codziennie,

choć czasem, zza szybki!!!”

Tak jest.

No serio.

A może nie…

Day 2300 of teaching how to be a bear… Not everyone who watches, sees, not everyone who listens, hears!!!

Day 2300 uczenia jak misiem być… Nie każdy kto patrzy widzi, nie każdy kto słucha słyszy!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania W morzach została wyłączona

W górach

„W górach podobno mają kozice

i jeszcze ludzi, ile… nie zliczę.

I może jeszcze, wiecie te skały.

I jeziora jak lustra

i może sery mają.

W górach podobno to mają i ścieżki.

Mają i polany i wiecie, obłok niebieskie.

Mają i śniegi, mają i piaski

i czasem jeszcze

krasnoludzie bobaski?

W górach to chyba szczyty niebo drapią.

Ale kto tam nie lubi, jak go w plecki

połechacą?

I może dlatego chmurki się robią.

Albo i burze, kto to wie niech powie!

W górach to wszystko tak jest

wysoko.

To niby logiczne, ale poci się oko.

Poci się pacha, poci się niewiadome

i wszelako smrodzi się sobie.

W górach to serio magia i widoki.

I jeszcze może trel dziwny, wysoki.

I jeszcze kruszce i jeszcze jaskinie

i może niewiadome, co myślom

ginie?

W górach… jestem rzadko, bo boli mnie płucko.

Nie dla mnie to miejsce,

albo jak już, to na krótko.

Na jedną golonkę i jeszcze oscypki i bigos może…

wiecie, na wypad szybki.”

No wiecie, każdy ma jakieś słabości.

Jak ser…

SEEEEEEEEEEEEEEER wędzony!

Day 2299 of teaching how to be a bear… Before you start to teach others, check how is your own surrounding!!!

Day 2299 uczenia jak misiem być… Nim zaczniesz pouczać innych, sprawdź jak się u ciebie sprawy mają!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania W górach została wyłączona

Co to, ciupa?

„No a co to ciupa

czy coś, co trzewia łupa

czy może, coś oczywiście

bardziej wiecie mgliście

wyraziście poetyckiego

coś bardziej romantycznego

albo li i azaliż

mech, szał ciał i róż paraliż

lub jeszcze li więcej

wierszów, trzmieli, motylów

cięcie…

a może to ino zwyczajność

coś całkiem, nieorginalność

albo li też myśl

figura stylistyczna tyż

a może to i wiele

a może to i nic

no kurna, co to ciupa

wiesz ty

nie wiesz

ja sam, już nie wiem li azaliż

no nic.”

No wiecie.

Są takie dziwne słowa.

Albo śmieszne… LOL

Day 2298 of teaching how to be a bear… When you’re tired – get some rest, when hungry – eat, when pissed – scream. Life is simple!!!

Day 2298 uczenia jak misiem być… Gdyś zmęczony – odpoczywaj, gdyś głodny – jedz, gdyś wkurwiony – wrzeszcz. Życie tak proste!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Co to, ciupa? została wyłączona

Gość w czapie

„Gość w czapie

gość łysy

gość z brodą

gość z zapisu.

Gość w okularach

gość z wąsami

taki w chusteczce

piętnasty zasmarkany.

Gość w kaloszach

gość w sandałach

to już obraza

boso lepiej by zdziałał.

Gość w rajstopkach

trzeci w podkolanówkach

a jeden z gaciami na wierzchu

dobrze, że na kąpielówkach.

Gość w okularach

zaczął oną procesję

kurna, a nie spraszałem

a wlazł mnie na posesję.

Wlazł i się na mnie gapi

jakby misia nie widział

no bezczel, świntuch i zboczuch

ugryzłbym go, lecz

się brzydzę!!!

Kto mnie uratuje

przed gościów nawałą

no weźcie no, no weźcie

o gołe Ptaszydło…

i tak ich pokarało.”

Ha ha ha!

No co!

Karać trzeba!

Day 2297 of teaching how to be a bear… Every time is good for a cookie!!!

Day 2297 uczenia jak misiem być… Każda pora jest dobra na ciastko!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Gość w czapie została wyłączona

Paszczurnik

„Paszczurnik przybył był i chciał się zabawić.

Paszczurnik Pradawny, wiecie, wieczny podróżnik.

Dawno go tu nie było, ale podobno świat małozmienny,

trochę go jednak zmroziło, gdy ujrzał jak przestępczy.

Jak wszelakie prawa, łatwo się łamie i tłamsi.

I jak każdemu wisi, póki nie tyka się jego pomarańczy.

Że w nieprawdziwości, wiecie onej sieci świecie,

to każdy chojrak i przemądry, a w rzeczywistości cepi…

Przysiadł Paszczurnik na plaży, gdzie niegdyś rzeka szemrała.

Zatęsknił za poprzednim światem, choć może nie za wychodkiem.

I jakoś tak zwyczajnie stwierdził, że naprawdę już czas

na to, by przestać wędrować, bo zbyt wiele widzi się ran.

Zbyt wiele widzi się blizn, które nagle się rozwierają

i on już serio ma dość, a jednak… w przypadku muszli.

One wciąż jeszcze są, są jeszcze wciąż, a je lubi

i chciałby na nie popatrzeć, po drugiej stronie strugi, więc…

Znowu Paszczurnik ruszył w swoją drogę.

Zabrał jednak ze sobą wielkie okulary i słuchawki wsadziło

w ucho lewe.

I nie słucha już wszystkiego i często zamyka oczy.

Mam nadzieję, że się nie poślizgnie, bo kiepsko będzie

z Pradawnego zezwłokiem.”

No wiecie.

Pradawny.

Ważna rzecz.

Day 2296 of teaching how to be a bear… You can not paint the whole world in your favorite color!!!

Day 2296 uczenia jak misiem być… Nie możesz pomalować całego świata na swój ukochany kolor!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Paszczurnik została wyłączona

Śpię czas cały

„Śpię cały czas, nawet

jak nie śpię.

To śnię cały czas, choć

oczy otwarte jeszcze…

Śpię cały czas, nawet

jakiem obudzony.

To wciąż jeszcze śpię

codziennością tulony.

No śpię cały czas, nawet

jak mi bronią.

I dobrze mi tak,

rzeczywistości mnie bolą.

A jak śpię cały czas, nawet

i za czyjegoś przytomnienia,

to jakoś wiecie, tak ciągle… lepiej

niż za trzeźwego dnia.

I choć czasem jak śpię,

wiecie cały czas, się jak zdarzą koszmary

to lepsze one nawet,

niż codzienności twarz.”

Śpię.

Tak łatwiej.

Sny mniej ranią…

Day 2295 of teaching how to be a bear… You do not have to, sometimes you can, and sometimes you leak!!!

Day 2295 uczenia jak misiem być… Nie musisz, czasem możesz, a czasem popuszczasz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Śpię czas cały została wyłączona

Jabłkodzień

„I znowu nadszedł ten dziwny

Jabłkodzień.

Pełen informacji, miodów owocowy

dzień.

Znowu sobie nadszedł, ale go

olałem.

Jakoś tak mi jakoś, się na niego nie

chciało.

Ni wyjść mi się nie chciało.

Ni pogoda nijaka.

A jeszcze na dodatek

Masław się wziął do malowania.

No i tak jakoś zeszło,

że żadne z nas nie poszło.

Ale Jabłkodzień był, bo aut nam

przybyło.

Wiecie, ono parkowanie, to chyba

trudna sprawa.

I ostatnio człowiek, mało który to

ogarnia.

I ostatnio Jabłkodzień, to wciąż był ino

nuda.

I jabłek na nim nie było.

I na miody nieurodzaj.

I śliwki pomarły na Wyspie…

i ogólnie kiła.

… więc w domku Jabłkodzień przespałem.

A drzemka była aromatycznie przemiła.”

Hihihi.

Bo wiecie, nie wszędzie trzeba być.

I tyle.

Day 2294 of teaching how to be a bear… Maybe in fact you are unaware of what you do not desire!!!

Day 2294 uczenia jak misiem być… Może tak naprawdę nie wiesz czego nie chcesz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Jabłkodzień została wyłączona

Deszcz

„Na zewnątrz pada deszcz

swą piękną pieśń nuci,

a w środku Masław z wałkiem

czasem zaklnie w duszy.

Na zewnątrz pada deszcz

urocze kropel trele,

a w środku kuchenne ściany

zmieniają się, niebieścieją.

Na zewnątrz pada deszcz

wszelako zawodzi i krzyczy,

a w środku druga warstwa

i już po brzoskwiniowej dziczy.

Na zewnątrz pada deszcz

wtapia się w ciemność nocy,

a w środku farba schnie

i pięknie się marzenie jednoczy…”

Oj uwielbiam drzemać jak deszcz.

Albo ino leżeć i patrzeć i słuchać…

I już.

Day 2293 of teaching how to be a bear… You do not have to be like others, although, wipe your ass!!!

Day 2293 uczenia jak misiem być… Nie musisz być jak inni, ale się podcieraj!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Deszcz została wyłączona