Dziad Zdziadziały

„Dziad Zdziadziały

gościem był morowym

nie żeby zaraźny

po prostu wyborowy

kapelusz miał i szal

ogólnie klasa artysta

do tego brak krawata

chusta jakaś

zamaszysta


pędzel wystawał mu z kieszeni

kapelusz na bakier oczywista

i jeszcze miał sztalugi

nad morzem malował

i przyszła fala


i zniknął artysta

bo w swym zapamiętaniu

się mu zapomniało

że natura naturą

a jego naturze

natury mało.”

No wiecie.

Zwyczajność.

I już.

Day 2713 of teaching how to be a bear… Maybe sometimes the mighty happiness is not the most important, maybe just nothing bad happening is enough!!!

Day 2713 uczenia jak misiem być… A może czasem nie najważniejsza jest szczęśliwość, po prostu złeniedzianie się jest dość zwyczajnie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dziad Zdziadziały została wyłączona

Morowy pan

„No tak się już zadziało, że przybył Pan Morowy.

I jakoś całkiem całkiem, wizyta ta umknęła mi z głowy.

Bo wcale on nie od mary czy też nie choroby…

nie, koleś to sprzedawca, obwoźny, maseczkowy.

Sprzedaje on maseczki, wszelakie i dziwaczne.

Są one ochronne, jadalne i rozrabiaczne.

Nie wiem, nie próbowałem, pusto mam w kieszeniach…

ale jakby co, to był u mnie

a teraz, już go nie ma.”

A może jest.

Kto to wie?

Kto?

Day 2712 of teaching how to be a bear… Often the one you pat, bites you!!!

Day 2712 uczenia jak misiem być… Często ten głaskany gryzie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Morowy pan została wyłączona

Złe coś

„I złe coś jakoś

się do mnie przyczepiło.

I złe coś jakoś

się zdrapać nie chce.

Niemiło.

I złe coś jakoś

po prostu wciąż jest.

I złe coś jakoś

mnie wciąż gryzie.

Nienawidzę.

I złe coś jakoś

ciągle się odnawia.

I złe coś jakoś

może w końcu na to puszczę…

Pawia?

I złe coś jakoś

egzorcyzmów pora.

I złe coś jakoś

ale czy to nie jego czas.

Nieszpora?”

No właśnie…

Skąd wiadomo?

A może dobre złem się kończy? A może odwrotnie?

Day 2711 of teaching how to be a bear… Sometimes you get this late, who you really are, like you had to grow up to it!!!

Day 2711 uczenia jak misiem być… Czasem późno się dowiadujesz kim jesteś naprawdę, dorosnąć do tego musisz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Złe coś została wyłączona

Morowo

„Morowo jest tak jakoś

wiecie na zewnątrz

jakby coraz bardziej

wszelako

rozmyślam więc mocno

szeroko

czarna śmierć

jakby onemu światu

serio było mało

dlatego wiecie

kurczę

Żyda zadeptało

i z tymi kucharkami

to szopki odchodzły

myszy i mary

pchły i koszmary

w marcu jak w garncu

on nie potwierdzał

ale że dom twa twierdza

wiadomo

największa

morowo się zrobiło

morowe myślenie

ogólnie powiedzonka

to czasem umysłu twierdza

wszelakie wtrącenia

luty i jego buty

gdy w onej morowości

myślę o tym

tom struty

i kto jeszcze pamięta

skąd ich początki…

onych powiedzonek

pośród morowej dręczonki?”

No a szczerze…

Jak to inaczej nazwać?

No jak?

Day 2710 of teaching how to be a bear… This what is the most happiest may become so with age!!!

Day 2710 uczenia jak misiem być… To co najszczęśliwsze czasem takim okazuje się dopiero po latach!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Morowo została wyłączona

Dziad

„Dziad przyszedł do mnie

ranka pewnego

gdy wciąż spałem wiecie

snem sprawiedliwego.

Zastukał w okienko

symulant niewinności

laską co to miała

i pazury i dzioba

i jeszcze syczące jadowitości.

Oczywiście nie otworzyłem

napuściłem na niego wrony

a one go rozdziobały

bo głodne są moje ptaszorony.

Zjadły wszystko ładnie

no śladu nie ma

a resztę deszcz rozmył

i po wydarzeniu śladu ni ma.

Czy męczy mnie że nie wiem

czego ode mnie chciał?

Nie

wcale a wcale

on mnie tylko wystraszył

a Miś walczy nie da się sobie bać!!!”

O nie!

Pazurami!!!

I już!

Day 2709 of teaching how to be a bear… And god you can find, if you have to, the best… in yourself!!!

Day 2709 uczenia jak misiem być… A boga odnaleźć możecie, jak już mus, to najlepiej w sobie!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dziad została wyłączona

Władca pcheł

„Władca pcheł po świecie wędruje

i onymi pchłami sieje i wróżuje

na tego rzuci garści kilka

na tamtego sypnie z worka

a potem z ich dźwięków

i kształtów

wróży co będzie

od wieczora

od rana

od lata do zimy

od zimy i wiejności

wiecie

wszelako wróży

za darmo nie ku ucieszności

wcale a wcale

nie ku radosności

bo wróży o tym co będzie

wiecie i złe i dobre

i wszelakości…”

Hihihi…

Scary, co nie?

LOL

Day 2708 of teaching how to be a bear… |Everyone loves, though not necessarily things you love!!!

Day 2708 uczenia jak misiem być… Każdy kocha, nie każdy to co ty kochasz!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Władca pcheł została wyłączona

Opadanie

„Opadanie wszelakie

liści z gałęzi

to niby zwyczajność

wiecie tej no

jesieni

a jednak a jednak

jakoś mnie to kręci

jakoś tak niezwyczajnie

jakoś bez chęci

one opadają

jakoś tak tańcują

może się niektóre

wiecie starają

ale jednak

jednak

wszystkie zaliczą glebę

opadną

i wiecie

zwiędną

spleśnieją

zziemnią się

wiecie

ubłocą i jeszcze

kompostem

będę

a piękne takie były

i dumne wszelako

a teraz

a teraz

kupa

czyli jak z wszystkim

i z liściami

jednako.”

No wiecie.

Liścieje…

Super są.

Day 2707 of teaching how to be a bear… There is nothing wrong in spending day in bed or even few days!!!

Day 2707 uczenia jak misiem być… Nie ma nic złego w spędzeniu dnia w łóżku, a nawet kilku dni!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Opadanie została wyłączona

Tęsknoty

„Wiecie, no nawet ja miewiam tęsknoty,

za tym co było, co zjadłem bez ochoty

co zjadłem z ochotą, co mi smakowało

i jeszcze oczywista, jak mi się pozowało.

Bo w końcu ze mnie model i to taki fest,

mam instagrama, bloga, wiecie jak to jest

i w tym pracuję i poezję piszę, ogólnie mówiąc

kurde, ze mnie miszcz misiek!!!

Ale jednak tęsknoty, to nie ino robota

tudzież one jedzenia, wiecie, tęsknota to tęsknota

wszelakie tęsknienie za przeszłością,

za znanym czymś, a może przyszłością?

A może jednak, za onym nieznanym, co się jakoś

może kiedyś…

stanie?”

Może w końcu…

Może nie.

Nie wiem.

Day 2706 of teaching how to be a bear… Somehow for so many it is so much easier to take care of others businesses!!!

Day 2706 uczenia jak misiem być… Tak innym zawsze łatwiej zajmować się cudzymi sprawami!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Tęsknoty została wyłączona

Muszele z wakacji

„Na desce przy stoliku,

wiecie w mej kuchni niebieskiej

leży se wielka muszela

i śpiewa o letniej niebieskiej

wszelako szalonej podrózy

o skałach o falach i morzu

o piaskach o drzewach

o rytach

grobach głazach stojących

i jeszcze o rybach

i o frytkach

i o miejscu kochanym

i jeszcze o takiej wycieczce

i jeszcze wiecie o zamieszaniu

i o wszelakiej niepewności

wiecznej

mocnej

koniecznej

leży sobie muszela

i wciąż nuci i przypomina

że czasem coś się udaje

a czasem

tego ważnego

nie ma.”

Nie ma…

Całkiem.

Na amen.

Day 2705 of teaching how to be a bear… And sometimes you see falling leaves and somehow it makes you feel better!!!

Day 2705 uczenia jak misiem być… A czasem liście spadąjce widzisz i jakoś robi ci się lepiej!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Muszele z wakacji została wyłączona

Sztormowo

„Oj sztormowo u nas znowu

i się statki chowają,

chowają się z jednej strony Wyspy

po drugiej wielkie fale mają.

Sztormowo i falowo

wszelako wiecie bez podpórki,

ustać się kurde nie da

nie da do powtórki.

I wieje, ale od lądu

wiecie wszelako mocno

i dziwne to strasznie

i jeszcze wiecie, problemy…

Problemy się ma z chodzeniem

jedzeniem, dachów trzymaniem

i jeszcze z mózgowicami,

w których dziwne pomyślenia.

Dziwne w nich pomyślenia

i dziwne zawirowania

i jeszcze bóle głowy

specjalne od sztormienia.”

No jk wieje, łeb boli.

Mocno.

Czasem strasznie.

Day 2704 of teaching how to be a bear… Not understanding the world is normal, pretending that you know everything is showing of fear!!!

Day 2704 uczenia jak misiem być… Nierozumienie świata jest normalne, udawanie, że wie się wszystko to wyraz lęku!!!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Sztormowo została wyłączona