Miesięczne archiwum: Październik 2018

Brzegiem idę

„Brzegiem idę. Żadne w głąb. Tak wiecie granicą, gdzie ni woda ni ląd. Po skałach idę. Po trawach też. Po błocku ciągnę. Po piasku, po rzeczce… ech. Tuptam jakoś. Jakoś mi idzie. Czasem mnie poniosą. Ale wciąż brzegiem idę. Po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Brzegiem idę została wyłączona

Na skałach

„Na skałach się dzieje. Życie. Ogólnie mocno wieje. Nieskrycie. Pełza też coś szybko. Bleee. No i lata, bzyczy wszystko. Uuuuu… Ze skał widać wodę. Oczywiście. I inne skały widać. Przeczyście. No i domki widać i ludziejów. No tak. Wiele się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Na skałach została wyłączona

Źle mi

„No nie wiem tak jakoś i z boczku i z drugiego przy obiedzie po śniadaniu w czas kolacji posiłku innego i z rana w południe i w nocy i gdy ciemność otula mnie cudnie przed cukierkiem po ciasteczku na spacerze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Źle mi została wyłączona

Smuteczek

„To nie zawsze łzy. Czasem, to coś co męczy czego nie pokazujesz ty. Czasem to aż tak wiele, że zapiera dech. Że nie da się mówić, że nie można nic. Po prostu, najzwyczajniej już nie ma łez. Taki też jest … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Smuteczek została wyłączona

Jakoś dziwnie

„Zamglone wszędzie i jakoś dziwnie. Zadymione może ale to łyknę. Bo jakoś tak dziwnie się czuję. Jakbym nie był sobą jakbym był… może szczurem? A może myszą taką od serka. Albo słoniem nawet z trąbą do nieba? A może motylkiem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Jakoś dziwnie została wyłączona

Zielono

„Wciąż jest choć jesień choć słońce choć kalendarz drze się. Liście są zielone wciąż na gałęziach niestrzęsione. Wysoko i nisko wciąż letnie takie zaprzeszłe miejscami spalone takie. Zielono wciąż no przecież nie rozumiem chcę kolorków innych chcę… poszumień. Wiecie jesienności … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zielono została wyłączona

Potwór z Bagna

„Napadł na Ptaszydło z Bagna Potwór. Gdy mnie niosła gdy byłem przy niej. A jednak napadł i wciągnął w głębiny. Nie pytał się o pozwolenie nie zagaił z godzinę. Od razu wciągnął w mokrą głębinę. Od razu mi ją zabrał … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Potwór z Bagna została wyłączona

October!

„Znaczy mamy October. Znaczy co? Liście na drzewie? Liście na drzewie… kolorowe? Ale i zielone są przecież barwowe? A tutaj u nas? Ciepło jak w lecie. Nie pada, nie mieci. Ogólnie mówiąc, nawet mocno nie wieje. Fal wielkich nie ma. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania October! została wyłączona

Wiatrak

„Remonty, malowania, udoskonalenia. Oj się nasz wiatrak pozmieniał. Niby wiecie, wciąż ten sam. Biały dołem, drewniany górą… sam. Ma cztery skrzydełka, stare koła ma. Ot wiatrak taki, niby koźlak, lecz czy to fakt? Może jednak wiecie, coś pomiędzy? Może go … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wiatrak została wyłączona

Knurek wciąż

„Krowy patrzą na mnie dziwnie, pewno wiecie zazdrosne, gdy do kumpla sobie przychodzę, co drzemie obok nich radośnie. Knurek to wiecie, sąsiad mój jest nowy i świetny rozmówca, ogólnie poglądowy. Nie no pewno, obydwoje wiemy, że ja bym go zjadł, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Knurek wciąż została wyłączona