Miesięczne archiwum: Wrzesień 2020

Stój!

„Stój! Się zatrzymaj. Nie mówię halt! Nie, wcale nie krzyczę. No weźcie, uważajcie, no stójcie a niech was kurna was szlag… No i teraz tak fajnie się patrzy na tę waszą minę i wszelaką zawszerz i wszelakie takie no wiecie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Stój! została wyłączona

Zając

„No to my mamy w domu takiego znaczy na zewnątrz, jakby co nie, że więzimy uszatego nie, że go jakoś trzymamy ku uciesze wszelkiej każdego nie, no nie wcale kurna te internety zając mi w ogrodzie trawę wyżera a wy, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Zając została wyłączona

Cięciwa

„Za strzały puszczenie niby odpowiedzialna ręka, ale cięciwy napięcie, to nie pikuś z bąka. Cięciwy napięcie, to podobno rzecz ważna, wszelako mocno, wszelako nieporadna gdy wiecie, no nie macie ni łuku ni strzały i samotna cięciwa, jelitko, zwisa z wystawy, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Cięciwa została wyłączona

Rybak

„W wodzie prawie jesiennej on sobie stoi i kijek macza krakena się nie boi. W wodzie prawie jesiennej z zapachem liści jemu powiewa dookoła kolorowość mokrzyści. W wodzie prawie jesiennej on nie zauważa że nagle wodorostami powoli obrasta. W wodzie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Rybak została wyłączona

Wrona zawrotna

„Wszystkie ku morzu leciały wszystkie się jakoś zwołały ponad polami zaoranymi ponad lasami wciąż zielonymi ponad domami ponad głazami ponad ludziami kupami ich kupami!!! Wszystkie? A nie, no patrzcie na tę ta tu się cofa, nie leci z wiatrem nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wrona zawrotna została wyłączona

Siekierowy dzień

„Siekierowy dzień miałem wszystko z skiekierą chciałem wszystko z siekierą widziałem najlepiej krwawiące wszelako najlepiej umartwiowiałe najlepiej jeszcze może i drżące wiecie, płonące wszelako dygoczące… jeszcze cierpiące jeszcze… dzień taki miałem, wkurwionym ciałem swym serio chciałem siekierą chciałem i temu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Siekierowy dzień została wyłączona

Piły

„Piły wszelakie mnie obudziły co one piły, że tak hałasiły, co one żały, nocami dniami, że sił tyle miały, że hałasowały… co one piły seryjnie dudliły, że mnie ze snu mięsnego no obudziły, co one chlały, co one grzyliły, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Piły została wyłączona

Auto

„Auto w lesie, to raczej nie dziwota. Myślisz se jagody, grzybiarzy pewno moc ta. Myślisz se, że komuś się chyba siku zachciało… albo i czegoś więcej, wiecie pomysłów nigdy mało. I jeszcze, no na przykład, wszelako jakieś spanie. Może i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Auto została wyłączona

Pogoda

„Jeśli chodzi o pogodę, to może ktoś mi wytłumaczy dlaczego się mnie gównem obrzuca gdy się przyznaję, że kocham pogodę inaczej… Nie czekam na lato, nie kręcą mnie plaże i się pieczenia i jakoś wszelakość, no wiecie one wszelakie się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pogoda została wyłączona

Więcej głazów

„Więcej głazów w te wakacje widziałem. Dziwnych kształtów w kamienie przemienionych. Niektóre… rzekłybym na pewno, że wciąż oddychały. Inne… coś nuciły, chociaż nie wiem, wydawało mi się? Może? Głazów wszelakich, ciał części, wielkich postaci, skręconych w dziwnej niepamięci… może to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Więcej głazów została wyłączona