Miesięczne archiwum: Październik 2020

Liściowa Panienka

„Zza drzewa na mnie zerka zza onej jabłonki co liście wciąż ma zielone no i niewielkie korzonki co gałązki ma artystycznie wszelako pokręcone wiecie, moja jabłonka z domem kupiona co ją tu zostawili, no serio wszelako cudownie pachnąca czerwone jabłka, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Liściowa Panienka została wyłączona

Kolorowe liście

„Kolorowe liście za mną przyleciały z tego tam sadu, w którym drzewa miały, gdzie siku robiłem, znaczy nie ja, Ptaszydło chyba je przywiało nadzieję mam, że nie obsikane były, a może chcą wiecie, złożyć zażalenie, że jej wielkie dupsko robiło … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kolorowe liście została wyłączona

Żołądek żołędzia

„W żołąku żołędzia, co spadł już z drzewa, lecz czapkę wciąż trzyma, no wiecie, tak widać trzeba… W jego małym żołądku, życie wszelakie kwitnie, są tam nawet ludziki, są tam zwierzątka przemądre… No i w tym miejscu niewielkim, co się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Żołądek żołędzia została wyłączona

Mój dom

„… się zmienia. Od przeprowadzenia. Od pierwszego wejrzenia. Od kupienia, się wprowadzenia. Od jakiegoś spojrzenia, nowej lampy kupienia. Fotela, poduszki, pomalowanej ściany, obrazów, świeczek… Skrzypnięcia, pory roku. Od innego obejrzenia. Odmiennego zerknięcia, wypowiedzenia jego imienia… Od większego bycia, śnienia. Od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Mój dom została wyłączona

Dzwonnik Pająk

„Dzwonnik Pająk o nogach długaśnych siedzi przy domu drzwiach tych głównych, liściastych, liściastych bardzo, bo z wieńcem wielakim co go Wiedźma uwiła coby czuć się jesienniasto. Jakby deszczu jej, wiecie, wszelako nie starczyło, jakby jabłek zapachu, jakby chmur… nie było. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dzwonnik Pająk została wyłączona

Tomorrow

„Tomorrow tomorrow gdzieś always jest tomorrow gdzieś tam on jest i cieszy życiem się i wcale a wcale nie grywa w robale i jeszcze on jeeeest dlaaaaaa mnieeee… Tomorrow tomorrow nie śmierdzi nie swaro wszelako tylko jest i z tego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Tomorrow została wyłączona

Łączka wciąż

„Moja łączka wciąż kwitnie jakby mema nie dostała, że to już jesień że koniec obwieszczenia nie czytała więc sobie kwitnie podlewana deszczem omiatana wiatrem zimnem się podpieszcza i wciąż kolorowa śpiewająca nasionami zasieje się zasieje na przyszły rok jak nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Łączka wciąż została wyłączona

Niezaorane

„Pole niezaorane pole zapomniane może i niechciane może niepotrzebowane jakoś pominięte wszelako zmięte dziwnie odstające od reszty się już zieleniącej reszty się pyszniącej chociaż ziemią świeżą jeszcze nie zasiane a już dumą się szczerzą a ono niezaorane ale przez wrony … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Niezaorane została wyłączona

Traktory

„Na mojej Wyspie żyją traktory. Każdy z nich wielki, każdy z nich spory, każdy z nich duży, wszelako ogromny i każdy ma koła, jak one… wiecie opony wielkością wszelako aż ryczą, jakby się smażyły, pączki… tak, chce mi się pączki. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Traktory została wyłączona

Drzewo

„Uwielbiam w lesie spotykać drzewa, bo wiecie sam spacer, to nie to, co mi trzeba, ja chcę pogadać i się poprzytulać, wiecie plusz do kory i jeszcze liści poszuma… Uwielbiam w lesie spotykać drzewa, jakoś mi takiego kontaktu trzeba, z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Drzewo została wyłączona