Miesięczne archiwum: Listopad 2020

Nie pisać

„A czasem zwyczajnie chce mi się niepisać. A czasem zwyczajnie milczeć, nie oddychać. A czasem zwyczajnie wiecie, szalenie… nie chcę nic mówić ból łzy cierpienie… problemy szaleństwa dobre sprawy złe sprawy zabawność brak jej straszny… i jeszcze niewiadome strach niepewność … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Nie pisać została wyłączona

Świat

„Świat składa się z siebie. Siebie samego. Zawiera w sobie ciebie. Też z siebie zbudowanego. Z siebie zbudował drzewa. Z siebie wypluł kamienie. Z siebie wymazał rzeki… i może każde śnienie lśnienie wspomnienie mrzenie marzenie wszelacenie… Świat składa się z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Świat została wyłączona

Tkanka

„Tkanka wszelaka, dziwnie gumiasta może i galaretowata, no w końcu morska to igraszka… Morska stworzenia, co zdechnąć tu przybyła na moją plażę… oh, jak to z jej strony niemiło… Wiecie, meduza, znaczy dżelyfisz czyli coś co może parzyć, jeśli wielki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Tkanka została wyłączona

Wielki wibrator

„Bóstwem najnowszym jest Wielki Wibrator co wielce wibruje by każdy miał vapor vapor wszelaki wiecie ku uciesze i jeszcze mocno było w nim wiele trzęsień i jakoś zwyczajnie wiecie kogoś pokopać pokręcić poszarpać i jakoś wytrzepać wszystko i jeszcze i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Wielki wibrator została wyłączona

Dziad Zdziadziały

„Dziad Zdziadziały gościem był morowym nie żeby zaraźny po prostu wyborowy kapelusz miał i szal ogólnie klasa artysta do tego brak krawata chusta jakaś zamaszysta … pędzel wystawał mu z kieszeni kapelusz na bakier oczywista i jeszcze miał sztalugi nad … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dziad Zdziadziały została wyłączona

Morowy pan

„No tak się już zadziało, że przybył Pan Morowy. I jakoś całkiem całkiem, wizyta ta umknęła mi z głowy. Bo wcale on nie od mary czy też nie choroby… nie, koleś to sprzedawca, obwoźny, maseczkowy. Sprzedaje on maseczki, wszelakie i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Morowy pan została wyłączona

Złe coś

„I złe coś jakoś się do mnie przyczepiło. I złe coś jakoś się zdrapać nie chce. Niemiło. I złe coś jakoś po prostu wciąż jest. I złe coś jakoś mnie wciąż gryzie. Nienawidzę. I złe coś jakoś ciągle się odnawia. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Złe coś została wyłączona

Morowo

„Morowo jest tak jakoś wiecie na zewnątrz jakby coraz bardziej wszelako rozmyślam więc mocno szeroko … czarna śmierć jakby onemu światu serio było mało dlatego wiecie kurczę Żyda zadeptało i z tymi kucharkami to szopki odchodzły myszy i mary pchły … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Morowo została wyłączona

Dziad

„Dziad przyszedł do mnie ranka pewnego gdy wciąż spałem wiecie snem sprawiedliwego. Zastukał w okienko symulant niewinności laską co to miała i pazury i dzioba i jeszcze syczące jadowitości. Oczywiście nie otworzyłem napuściłem na niego wrony a one go rozdziobały … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Dziad została wyłączona

Władca pcheł

„Władca pcheł po świecie wędruje i onymi pchłami sieje i wróżuje na tego rzuci garści kilka na tamtego sypnie z worka a potem z ich dźwięków i kształtów wróży co będzie od wieczora od rana od lata do zimy od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Władca pcheł została wyłączona