Poprawne żywienie

„Ludzie nie doceniają

poprawnego żywienia,

jakoś nie widzą,

że kanapka wiele zmienia.

Dziwnie im umyka

moc deserowej rozpusty,

oraz ten szaszłyk,

co niby nazbyt tłusty.

Porcja lodów,

to podobno nazbyt wiele,

a kolacja,

to wróg nie przyjaciele…

Jakaś być ma uczta,

oj, ale potem przytyję,

jakieś leży sobie ciastko:

w boczki pójdzie, kanciastość rozmyje.

A ja na takie pierdoły,

to jedno mam do powiedzenia,

żryj więcej, by w pupsku mieć miejsce

na tego typu zrzędzenia!!!”

O tak właśnie!!! Bo jak się chce mieć w dupie coś, to trza mieć tą dupę!!!

No czyż nie mam racji? No mam, co nie?

„One wish to rule them all,
one wish to find them,
one wish to bring them all,
and in my tummy hide them.” My „Ode to Nomnoms”

Day 384 of teaching how to be a bear… Eat more to have place for all that bullshit!!!

Dzień 384 uczenia jak misiem być… Czasem na wszystko nawet dupy nie starczy, dlatego warto coś zjeść!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.