Po prostu lajf

„Życie, to jest takie proste,

mieć czym oddychać,

nie martwić się na nogach zarostem.

Po prostu jeść, a potem tym srać,

się bać tego, czego się trzeba…

no bać.

Życie jest łatwe, każdy wie jak je robić,

jak gdzie chrzanić,

jak gdzie słodzić.

Tak serio potrzeba dachu i kogoś,

co czasem trzepnie

ciebie swoją nogą.

Życie jest proste, tam prawa tu lewa,

czegoś do roboty,

to zawsze potrzeba.

Tutaj coś przykręcić, tam poluzować,

jednym guma trzasła,

oj, jak z gołą spacerować?

Łatwo jest wszelako, myśleć ino trzeba,

ale to nie boli, chyba że

myśl zawiewa.

Spać i nie spać trzeba, trochę ruszyć ogon,

tem raczej nie machać,

tamtemu tylko nad wodą.

No proste jest ogólnie to życie, nieoczywista,

najczęściej wiedzieć ino trzeba

komu dać… pyska!!!”

Buahahahaaa…

No tak, to tak no jest, no tak!

Co nie?

Day 385 of teaching how to be a bear… The Internet will not fix everything, so move your ass!!!

Dzień 385 uczenia jak misiem być… Internet nie zrobi za ciebie wszystkiego, czasem trza ruszyć dupsko kolego!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.