Tasiemiec Stefan

„No więc takie tam em cztery,

a nawet rzekłbym sześć.

Mam kilka łazienek,

miejsce, gdzie da się zjeść.

Mam sobie pracownię,

bibliotekę i basen nawet,

mam też i kotłownię

i plac pełen dla dzieci zabawek.

Tutaj moja siłownia,

tam niewielka sauna,

jacuzzi z super bąbelkami

i oczywiście i łaźnia…

Tutaj haremik niewielki,

no serio, same blondynki,

tutaj zaś farma i sopelki,

co je na eksport robimy.

Tu żłobek i przedszkole,

tam znowu prywatne komnaty,

serio swobodę wolę,

nie jak uzbrojone psubraty.

Nie no ja całkiem rozumiem,

serio pojmuję wiele,

ale dlaczego taki rachunek

wysyłasz mi człeku co miesiąc?

Myślałem, że my przyjaciele!!!”

Hi hi hi…

No wiecie, ludzie to mają, życie ekhm wewnętrzne bujne czasem.

Hi hi hi…

Day 460 of teaching how to be a bear… Life is all about not noticing… that we eat things which where in somebody’s butt!!!

Dzień 460 uczenia jak misiem być… Życie polega na tym, żeby nie zwracać uwagi na to, że je się coś, kto coś inny wysrał!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.