Niepatrzenie

„Czasem mi się włącza

takie niepatrzenie.

Niby oczy otwarte,

a ślepe mam wrażenie.

Niby mrugam i patrzę,

niby spoglądam,

a jednak nic z tego,

jednak jakoś nie widzę.

Bo chociaż podobno śliczne,

chociaż się migocze,

nic w sobie to nie ma,

całkiem mnie nie gilgocze.

Więc patrzę tylko z grzeczności,

bo mnie uczyli być miłym,

nie przyznam się, że owe widoki

całkiem mnie zemdliły.”

Oj tak…

A dziś spacer w dzicz…

… mokrą dzicz?

Day 463 of teaching how to be a bear… Sometimes it is better to watch thru eyes wide shut!!!

Dzień 463 uczenia jak misiem być… Czasem lepiej patrzeć przez szeroko zamknięte oczy!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.