Grzybiarze

„Grzybiarze grzybiarze

o czym marzą w skwarze?

Może o deszczowej powodzi,

o grzybniach co się im chłodzi

w całkiem leśnej głuszy,

o tym, co się w niej wykruszy?

O kapeluszach i o ogonkach,

o wielkich czapach

i prostych trzonkach,

o całkiem cudnych połaciach,

gdzie ino ciach ciach ciach i

do kobiałki wyłapać.

A może o samoskaczących

grzybach samobójczo skąpych,

co serio do siebie nie spraszają

nawet tych, co sie ich imają?

Albo o takich ukrytych,

co skarb pod sobą mają skryty,

co dają siłę i wypieki,

a potem odlot daleki?

Grzybiarze grzybiarze

o czym marzą w skwarze?”

Oj wczoraj to były grzybki!!!

Muchomorzaki i papierzaki!!!

I inne!

Day 464 of teaching how to be a bear… Not every rose got thorns, and not every daisy, petals of innocence!!!

Dzień 464 uczenia jak misiem być… Nie każda róża ma kolce, nie każda stokrotka niewinności!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.