Dorastania

„Dorosłość jest do dupy

do bani i do kupy.

Ogólnie wpiernicz ma,

całkiem się w niej źle gra.

Ma zawszony pępek

i w stopach twarde gluty.

W nosie hoduje sobie glony,

a jęzor ma zapleśniony.

Bo chociaż daje ułudę,

że loda zjeśc możesz codziennie,

to bezczelnie podkrada

ochotę na takie brednie.

Na takie i inne

dziwnie zachcianki

odbiera nam chcice

na późne poranki!

Dlatego dorastanie

polecamy ino do macania,

ino by ułapić lodziarza,

a potem znów w dziecięctwa bajania.

Zostawać tam nie polecam,

chyba, że z wrodzoną dziwacznością,

co w kałużach lubi biegać

i tańczyć z letnią słonecznością.”

O właśnie.

Dlatego Ptaszydło nie dorasta…

No chyba, że wiecie w szerz nie!!! Ha ha ha!!!

Day 569 of teaching how to be a bear… Sometimes it is so revealing to scratch your butt!!!

Dzień 569 uczenia jak misiem być… Czasem się dobrze w dupsko podrapać!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.