Jestem potworem

„Ogromny jestem,

całkiem owłosiony,

boją się mnie matki,

boją się i żony.

Mam wielkie macki,

wystają mi z grzbietu,

no i romans wielki

mam do z ludzi kotletów.

Mówią o mnie potwór,

mówią o mnie zło,

a ja tylko przecież

mam takie status quo.

Taki już jestem,

taki byłem zrodzony,

zwyczajnie na jedzenie poluję,

nie mam swojej zony.

Dla was jestem potworem,

dla mojej żony złotkiem,

nawet z córką się bawię

małym, szablozębnym kotkiem.

Nie potrzeba mi wiele,

ot życia zwyczajnego,

ale żywię się wami,

no i co w tym złego?”

Właśnie…

Dlatego ja tam nie uznaję tolerancji.

Po prostu albo kogś lubię, albo z kimś nie gadam i tyle!!! Ha ha ha.

Day 647 of teaching how to be a bear… When you fart too close to the flam, do not be surprised, when it answers!!!

Dzień 647 uczenia jak misiem być… Jeśli pierdzisz przy świeczce, nie dziw się, że ona płomieniem odpowiada!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.