Kotki

„W gałązki wtulone,

patrzą na mnie zzombione.

Wielce tam puchate,

wielce milusie, włochate.

Ja się nie dam nabrać,

na te wasze wdzięki.

Dobrze wiem od Ptaszydła,

żeście powodem jej udręki.

Ja was bazie się boję,

dzielny jestem, ale nie ustoję.

Ja jednak decyduję się na ucieczkę,

na jakąś od was daleką wycieczkę.

Sobie szczerzcie futro nad wodą,

ja popłynę z krą lodową.

I sorry, ale do domu was nie spraszam,

pa pa pa, uciekam, nie zraszam.”

Ha ha ha…

Ptaszydło paranoicznie się bazi boi. Wiecie, uraz z dzieciństwa!!!

Hmmm… chyba wsadzę jej kilka do łóżka!!!

Day 650 of teaching how to be a bear… Everyone can name themselves nice, but not everyone deserves to be!!!

Dzień 650 uczenia jak misiem być… Każdy sobie może nadać fajniebrzmiący tytuł, ale mało kto na niego zasługuje!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.