Jajeczko i kurka

„Co było pierwsze,

ona czy ono,

tego to jeszcze

nie dowiedziono.

Jedni mi mówią,

że Bozia w tajemnicy

im opowiedziała

o pewnej Świętej Kurzycy.

Inni, że znowu,

z racji jakiegoś Darwina,

jaja mina taka jest,

a nie jakaś inna…

Co było pierwsze,

właściwie nic mi do tego,

ją poproszę smażoną,

a z jajeczka coś słodkiego!!!

Bo gdy się wam bierze,

na wielce dywagacje,

ja zwyczajnie idę,

robić sobie kolację!!!”

Hihihi…

I tak wygrywa zawsze ten, co zeżre przedmiot sporu.

A co!!!

Day 662 of teaching how to be a bear… If you f.. up, go back and fight!!!

Dzień 662 uczenia jak misiem być… Jak bez przypadek dupy dałeś, to szybko po nią wracaj!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.