Fochy

„Foch foch focham,

się wiesz fochuję.

Fochaszam i fucham,

czyli wszelko wkurwiuję.

Niby jestm obrażony,

ale wiecie, tak nie do końca.

Niby serio mogiła,

ale dam się ugłaskać nomsem.

Nos może na kwinte,

może i wielki mars,

ale jakoś tak wiem,

że się zmienię, gdy mi czekoladę dasz.

Bo z fochem serio najlepiej

walczyć słodkościami,

choć czasem wolę bułę,

wiecie, z kabanosami!!!

Albo mi kotletem,

tak przed nosem pomachaj

i wiesz, już nie ma focha.

I uśmiech od Sasa do lasa.

Bo czasem foch jest przejściowy,

czasem to ino chrypka,

gdy się ciągnie jak grypa

wtedy… szybko umykaj!!!”

IMG_5354

Hihihihi…

IMG_7424

Zieeew. Na wycieczce byłem, wybaczcie zmęczenie.

IMG_7209

Wracam do łóżka!!!

IMG_9851

Day 1087 of teaching how to be a bear… Home is where nobody criticizes you for eating another cookie!!!

Day 1086 of teaching how to be a bear… Dom jest tam, gdzie nikt cię nie krytykuje za zjedzenie kolejnego ciastka!!!

IMG_8640

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.