Czaroszynka

„Jest taka legenda,

może i mit…

Jest taka opowieść,

nie baśń, bo prawda

musi to być…

O Czaroszynce,

o tej co się odnawia.

O wiekuistej pożywce,

o smaku, tłuściutkiej obwijce.

O onych sznurkach,

do wylizania,

o grubych kawałkach…

o smaku, o zapachach.

No Czaroszynka.

Wiecie, zwyczajnie,

zjadasz ją wieczorem,

a potem witasz całą z rankiem.

Oj może i mnie

kiedyś uda się ją spotkać,

choć na tydzień,

na dni kilka…

Czaroszynka

cudowności pożywienia.”

img_1169

No co?

img_7570

Każdy ma swoje marzenia!

img_1175

Czy ja wyśmiewam Twoje o wąskiej talii?

img_1162

Day 1280 of teaching how to be a bear… Must? Darling, must is only when I must go to a bathroom!!!

Day 1280 uczenia jak misiem być… Bo musieć to ja muszę, ale tylko wtedy, gdy do klopa!!!

img_7876

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.