Świateła

„No tak raz w roku

muszą być świateła,

no i ulice,

miejskości wielkie dzieła.

Musi być podróż,

wielce bujająca,

nawet jak słońce,

nawet jak bez słońca.

By te świateła,

wiecie zobaczyć,

oną rozpustę

świątecznych oznaczeń.

Białe, zielone,

wielce kolorowe,

te znowu jak łezki,

tamte prezentowe.

Te niczym śnieżne,

wiecie, śnieżne płatki,

a tamte znowu,

niczym mroźne płatki…

Bo ja jakoś muszę,

te światła julowe,

tak w siebie naładować…

na cały rok, inaczej nie mogę!!!”

img_1174

No właśnie.

img_7438

I dokładnie.

img_1171

Seryjnie!!!

img_8461

Day 1282 of teaching how to be a bear… Not everyone got to be merry!!!

Day 1282 uczenia jak misiem być… No i co z tego, że nie świętuję?!!!

img_8180

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.