Kasztanowe ludki

„Kasztanowe ludki

zrobiły se popijawę.

Wiecie, tak na plaży

uczulenie mają na trawę.

Tak wprost na piasku

żłopią wódę z wodorostów.

Dobrze im ogólnie

śpiewają na wiele głosów.

Nie wiedzą, kto ich zrobił

i gdzieś mają ono stworzenie.

Cieszą się, że są

po co im religijnienie?

Ogólnie lubią się bawić

w końcu czas ich krótki.

Niedługo zwiędną, się skurczą

albo zakiełkują

i w dorosłości stan wpadną

drzewno-niemalutki.

Dlatego się bawią.

Choć może i milcząco?

Zostawcie je tam, gdzie są

niech mają swój fest.”

No właśnie.

To pa pa!!!

Co pijemy?

Day 1567 of teaching how to be a bear… Humans are divers, bears are too, uniformity is boring!!!

Day 1567 uczenia jak misiem być… Ludzie są różni, misie są różne, jednolitość jest nudna!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.