Muszę

„Ten krasnal w sklepie…

muszę.

Ten miś i książeczkę…

muszę.

Ten program, wiecie…

muszę.

Ta wstążka, naklejka…

muszę.

Samochód, talerze…

muszę.

Zasłony nowe…

muszę.

Meble wymienić…

muszę.

Zakupy zrobić…

muszę.

Ogródek wyplewić…

muszę.

Samochód umyć, siebie…

muszę.

Ubrać się, wyspać…

muszę.

Skorzystać, okrasić…

muszę.

Tak wiele wiele…

ja muszę.

Muszę, a przecież

tym się duszę.

Dusi mnie bardzo

muszenie.

Dusi mnie, mota

niepotrzebnie.

Czy muszę?

Tak muszę, czasami…

ale nie zawsze muszę

to poczekać może

temu się nie spieszy

to zaczeka

ja w morze poaptrzeć

muszę.

Liśćmi się pobawić…

muszę.

Stokrotki powąchać…

muszę

choć śmierdzą.

Inne rzeczy chcieć muszę.

Muszę!!!”

Dlaczego nie ma już „mogę”?

Jakby wybór nie istniał.

Tylko ono… MUSZĘ.

Day 1983 of teaching how to be a bear… When snotty you finds a last package of tissues, you know how awesome life is!!!

Day 1983 uczenia jak misiem być… Gdy zakatarzony znajdujesz ostatnią paczkę chusteczek, wiesz że super jest!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.