Bieganie

„Czasem sobie siedzę

wpieprzając bułę,

taką z mięskiem,

wiecie i majonezem

dużą…

No więc tak sobie siedzę

gdzieś, na skraju drogi

i patrzę na świat

i widzę

nogi.

Widzę te, wiecie nogi

całkiem one człowiecze

tak przez chwilę je widzę

a potem

nic… deseń.

Były one obute

one wiecie nogi

takie zparowane

biegły

z trwogi?

No bo serio nie wiem

bały się, czy coś

i sapiąc uciekały

czy jakoś

czy coś?

Albo to były one

wiecie łapy biegacze

co to podobno nie uciekają

niebojące są

takie.

Czasem je sobie oglądam

jedząc coś i mlaszcząc

bo wredny jestem taki

a one

na diecie zawsze!!!

Może i to bieganie

to wiecie jest dla zdrowia

ale jak ja pobiegnę

to wiedzcie, że to tylko zombie

albo przecena lodowa!”

Yummy.

No co…

Lubię jeść. I ważne są moje wałeczki!

Day 2165 of teaching how to be a bear… You can everything, but you do not have to!!!

Day 2165 uczenia jak misiem być… Można wszystko, ale nie trzeba!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.