Blogowanie

„No więc, więc no mam bloga.

Wiecie, to taka mej ambicji droga.

Mego wszelkiego wiecie, wierszowania…

po prostu jakoś tako, jakoś się uzewnętrzniania.

Zwyczajnie dla mnie.

Żyć bez tego nie mogę.

Jakoś tak całkiem,

naprawdę… nawet w nogę.

Nawet w rękę

no wiecie, ugryzę

jak mi nie pozwolicie

uzewnętrzniać mej muzy!!!

Bo to w końcu muza.

Przecież to tworzenie.

Wiecie, wszelkie mataczenie.

Wyrażanie się wielkie…

albo i mniejsze, mikrzejsze.

Bo w końcu nie zawsze

z człowieka jakiś Szekspir.

Czasem zwyczajnie wierszokleta

i też dobrze!

Bo przecież czasem jecie tylko czekoladę.

A potem nagle ino marchewkowe mazie.

Świat jest serio pogrzany.

Świat jest różnorodny.

I takie moje blogowanie,

wiecie, niespójne i zwodniczo zwodne!”

No tak jest.

Dokładnie tak.

Bardzo.

Day 2197 of teaching how to be a bear… Not every adventure demands a long travel, sometimes only some imagination!!!

Day 2197 uczenia jak misiem być… Nie każda przygoda wymaga dalekiej podróży, czasem ino wyobraźni!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.