Telefon

„Tego nie rozumiem

i chyba nigdy nie pojmę.

Dlaczego pierwszą rzeczą

jaką robicie, to łapanie za nie?

Za one dziwaczne, coś

pipkające…

Od razu klikacie,

gorzej, nie wyłączecie w nocy.

Wciąż z onego ustrojstwa

dochodzi ono pipkanie…

Straszne, koszmarne

wkurzające mnie strasznie.

I całkiem rozumiem,

że zmyślne to urządzenie,

ale czy logiczne

do niego jest takie przyklejenie?

Serio, no serio

przecież to kicha.

Kto tu jest czyim panem?

Wy?

Czy też wasza czarna, płaska używka?”

No serio.

Tak was boli, że nie mam telefonu?

Serio?

Day 2414 of teaching how to be a bear… Sneeze a lot, always better than farting!!!

Day 2414 uczenia jak misiem być… Kichaj wiele, zawsze lepiej to niż bączyć!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.