Rybak

„W wodzie prawie jesiennej

on sobie stoi

i kijek macza

krakena się nie boi.

W wodzie prawie jesiennej

z zapachem liści

jemu powiewa dookoła

kolorowość mokrzyści.

W wodzie prawie jesiennej

on nie zauważa

że nagle wodorostami

powoli obrasta.

W wodzie już zimowej

ino szkielet się kołysze

i rybcie mają co jeść

i krzyków nie słyszę.

I przede wszystkim

mi nie psuje widoku

jakiś facet z kijem

serio, falliczność w kroku!!!”

No naprawdę.

LOL

Serio!!!

Day 2653 of teaching how to be a bear… And sometimes the best you can do is sing out loud!!!

Day 2653 uczenia jak misiem być… A czasem najlepiej zwyczajnie pośpiewać se głośno!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.