Dolinka

„Dolinka zielona

choć zima

wciąż żywa ona

żwawa i się rwie

do tańca

w rzeczności swej

i onej strumyczności

brzóz poszumie

kamiennej odbijalności

i z echem jakoś tak

się rodzi tutaj

dziwna muzyka

całoroczna całkiem

choć nawet i śnieg…

ale ona dolinka

dziwna jest

inna jest

i może zaczarowana

i może magia to płonie

ale kto ją odwiedza

tylko my

my

my…”

No my.

Bo my w dziwne miejsca łazimy, bardzo…

Mocno.

Day 2796 of teaching how to be a bear… So what if you prefer your cozy bed from a concert cave!!!

Day 2796 uczenia jak misiem być… I co z tego, że wolisz łóżko swe od koncertu czyjegoś!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.