Napluszając Wyspę!

„Coś się szczerzy, coś się jeży,

coś w powietrzu skrzy się, szerzy…

już tam do was pluszak bierzy!

Zaraz za świat się zabierze moc,

która w misiu mieszka dzień i noc.

Oto jest moc wielkiego napluszania,

wnętrza, zewnętrza odsprężynowania.

Oto jest siła, która daje niezwyczajnie

przyjemność obcowania z misiem specjalnie.

Oto coś więcej niż tylko muskanie,

niż przytulanie, uściskami zduszanie.

Bo filozofia napluszania umiejętność ma dania

i z łatwością odgadnie potrzeby nawet… drania!”

Napluszanie dla każdego!!!

Miś naplusza Wyspę! Wyspa też potrzebuje miłości pluszastej…

i kamyszki, skałki, głazki, no i…

też oczywista trawki… choć te troszku smyrają mnie w pupkę i uszka.

A wiecie, że i na kamyczkach są takie pluszaste stworki!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.