Przemiany natury

„Był dziś Miś na dłuuuuugim spacerze,

teraz mu w pluszu dudni dzikie zwierzę!

Coś się też i w łapkach przebudziło,

coś się w oczkach tych czarnych zaszkliło…

Gdzieś poniosła się po Wyspie wieść,

że Miś zgłodniał, konia mógłby zjeść!

Bo tak to jest jak się Misia na daleki spacer zabiera,

ale o kanapkach się zapomina, nawet brak cukiera!

To wtedy dudniąco – grzmiąco budzi się Plusz Dziki Zwierz

i głośno on wrzeszczy: GŁODNYM JA, DAJCIE MI JEŚĆ!!!”


Miś był dzisiaj na super długaśnym spacerze w rytmie wiaterów, fal i kumkających żabonów.

Łaził po takich wielkich skałkach i w ogóle był bardzo wysoko, no nawet jak na Misia Ptaszydła.

Bo się okazało, że nawet tak łażąc po okolicy, to wciąż Miś wszystkiego nie widział – a Ptaszydło nie obfotografowało.

Taka tam nerwica natręctw wiedźmowych.

Ale cóż, w końcu jestem tylko małym Misiem!!! ale mam za to WIELKI TAKI SEKRET!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.