Dudley i Eunice

„On wieje

ona wieje

przewieje

podwieje

zawieje

się nie śmieje

marnieje

rwie

bez znieczulenia

ósemki nawet

boleje

strasznieje

jedno przeszło

drugie idzie

i już

nie dnieje

ciemnieje

pada i niby

coś dziwne się

nieśmieje

smutnieje

bo on wieje

milknie

ona wieje

niknie

i nagle

cisza.”

Straszne te wiatry…

Serio.

Potworowe.

Day 3169 of teaching how to be a bear… Sometimes you get this what you never wanted, and somehow it suits you!!!

Day 3169 uczenia jak misiem być… Czasem dostajesz to, czgo nigdy nie chciałeś i jakoś ci pasuje!!!

Mój sklep/My shop here ChepcherJones and BearfromBornholm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.