Upierdliwa baba z Lidla

„Myślę, że jakoś w każdym przybytko

wszelakiego spożywczego zaopatrzenia

istnieje taka baba

będąca tam dla istoty swego zbawienia.

Wszystkich koszykiem stuka

czasem i wózkiem najedzie

czasem i jeszcze podkradnie ci

ostatniego kalafiora

którego potem schowa gdzieś tam.

Gdzie?

Nie wiem.

Każde takie miejsce ma oną istotę

która może lekko wonieć

albo z cichaczacza cię

może zaskoczyć.

Ale największe pokazówki

zawsze odwala przy kasie

oj wkurwiają się kajerki

ludzie uciekają bez mrożonej kaczki.

Po prostu to są spektakle.

Show wszelakie i współczesne.

Czasem dobrze popatrzeć

ale jak już odchodzicie

przez okno

jak zdobyliście swe jedzenie niewieczne.”

No serio.

Zawsze taka jest.

Wszędzie, od kraju niezależnie.

Day 3244 of teaching how to be a bear… You can be over even of the most yummiest food!!!

Day 3244 uczenia jak misiem być… Przejjeść się można nawet najsmaczniejszym żarciem!!!

Mój sklep/My shop here ChepcherJones and BearfromBornholm

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.