Ptfllll…

Mam być dziś grzeczny. No po prostu masakra. Dlaczego, jak Miś ma być grzeczny, to wszystko jakoś tak wpływa na otoczenie, żeby zmuszać do niegrzeczność, psotliwości i nadmiernego rozrabiactwa? Nie wiem. Jakaś świata złośliwość, przeciwko pluszkom co to miały być grzeczne?

Dobra, dałem Wronie Pogance kwiata – siem znaczy niezapominajki w doniczce, ale żaden lans tam, plastikowa, ale kwiaty żywe… na razie. No i dałem tego kwiata i powiedziałem, że może być paskudniejsza, że moze być gorzej, jakieś wrzody na tyłku, grzyba by mieć mogła…

Dobre życzenia, co nie? 🙂

Takie urodziny to nie wiem, ale bardzo dziwna sprawa jest…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.