Licencja na PLUSZOWANIE!!!

Jak pewnie niektórzy wiedzą, widziałem się z naszym osobistym, osobnym wcieleniem słynnej WIEDŹMY PLEPLE.

Rozmowa była burzliwa, no dobra chyba po raz pierwszy więcej słuchałem niż mówiłem. Dobra!!! Tak naprawdę z wrażenia nic nie powiedziałem, ale ponieważ sprawa jest poważna, to postanowiłem obgadać ją z innymi.

I doszliśmy do wniosku, że jednakowoż moja LICENCJA NA PLUSZOWANIE, to coś lepszego niż jakiś tam Bond 🙂 Wiedźma Pleple ujawniła kilka skrywanych tajemnic, ale gadała tak pokrętnie, że chyba nigdy nie dojdę do prawdy. Choć ona sama może mnie zaskoczyć! 🙂 I teraz to właściwie wcale nie wiem czy jestem mądrzejszy, czy jednakowoż pomieszało mi się w łebku!

Kurcze!!!

Kabanos!!! 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.