Wkurniczaki

„Gdy spojawiają się Wkurniczaki,

świat staje się bardziej nerwowy taki.

Już z chęcią walniesz kogoś szpadelkiem,

potem dołożysz jeszcze widełkiem.

Wielce rozmiłowany jesteś w brutalności,

by miażdżyć każdego, kto cię pakuje w złości.

Nagle krew zalewa oczy, nogi, szyję,

nagle dość się plujesz, jadem jak jakieś żmije.

A potem przemija, wyprowadzają się Wkurniczaki

i znowu różowo patrzysz na świat, bylejaki.

Ale pamiętaj, słuchaj Misia gadki!

One powrócą, więc ładuj bejzbolaki.

Bo czasem zwyczajnie, trzeba sobie ulżyć

i wkurzającego sąsiada z dachu spuścić.

Bo bez niektórych idiotów byłoby lżej jakoś

a poranek każdy jaśniałby zorzato!”

Oj tak… nasz głośny sąsiad, pewno psychopat jeździ wanem takim…

… znowu głośno puszcza muzykę.

I to marną!!!

Ale jak mały Miś ma poradzić sobie ze szpadlem?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.