Ja i Wiedźma

„Mieszkam z Wiedźmą Wroną,

co niektórym z was wiadomo.

Wychować się ją naprawdę staram,

ale ona, powiem wam, to jak mur i taran!

Pożytek z niej taki raczej niewielki,

nie wyczarują się z niej jakieś serdelki,

bo moja Wiedźma to Poganka tyż żywieniowa

i zawsze za liściami sałaty się chowa.

I choć bym mógł przysiąc, że krzyczą jej marchewki,

że cebula łzawi, że błagają ją pestki

o życie dalsze, o litość, o zdrowie i powodzenie

to dla niej wiecie, to jedyne możliwe żywienie.

Dlatego tak pozdrawiam was z naszej miotły,

co się unosi nad kociołkiem przewrotnym,

w którym sałatka się całkiem nie gotuje,

ale za to zombie ją miesza, nadzieja skutkuje!

Jak się z zombiego coś ukruszy i doda,

może się moja Poganka Wiedźma nawróci na balerona?”

No tak to jest. Kocham mięsko!!!

Żyję z Poganką Wiedźmą Wroną Pożartą Przez Książki

… żesz dłużej się nie możesz nazywać!!!? I z Masławem, co miał być normalny choć trochę, ale chyba zboczył…

Na szczęście reszta familji FULL PLUSZ!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.